W sobotnim wydaniu “6. Dnia Tygodnia w Radiu Zet” pojawił się temat dalszych losów Zbigniewa Ziobry w rządzie.

Ziobro wyleci?

W programie pojawili się: Barbara Nowacka (KO), Włodzimierz Czarzasty (Lewica), Joanna Mucha (Polska 2050), Robert Winnicki (Konfederacja) i Ryszard Czarnecki (PiS).

W audycji rozmawiano nt. tegorocznego Marszu Niepodległości, na którym pojawił się Zbigniew Ziobro. Dlaczego?

— Wydaje mi się, że Ziobro zaczyna szukać nerwowo swojego nowego miejsca (…) Polski rząd ma w tym momencie taką alternatywę: albo będą pieniądze (z KPO – red.), albo będzie Ziobro – powiedział Czarzasty, nawiązując do zapowiadanego przez opozycję wniosku o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości.


Temat pociągnęła posłanka z Polski 2050. Padły wtedy intrygujące słowa.

— Mamy też wypowiedź Kaczyńskiego podczas rocznicy smoleńskiej, kiedy powiedział wyborcom, że mogą się spodziewać gruntownej zmiany dotychczas prowadzonej polityki — powiedziała Joanna Mucha. — Moim zdaniem, Zbigniew Ziobro po wizycie Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli zostanie postawiony pod ścianą i albo dokona zmiany kierunku o 180 stopni, albo zostanie wyrzucony z tego rządu. Myślę, że Kaczyński jest teraz w stanie pozwolić sobie na prowadzenie rządu mniejszościowego, bo wiadomo, że w kluczowych sprawach Ziobro nie zagłosuje przeciwko rządowi. To bardzo prawdopodobne — dodała.

Rząd mniejszościowy

Tyle że usunięcie Ziobry z rządu oznacza powstanie w Polsce rządu mniejszościowego, bowiem wraz z nim z koalicji wyjdą posłowie Solidarnej Polski. Czy PiS może sobie pozwolić na takie ryzyko?

Paradoksalnie tak. A to temu, że Ziobryści faktycznie, jak sugeruje Mucha, nie będą mogli głosować przeciwko najważniejszym pomysłom PiS, bowiem nie wybaczą im tego wyborcy.

Do tego do wyborów został już tylko rok. Możliwe byłoby też skrócenie kadencji Sejmu, byśmy mogli wybrać nowych posłów i senatorów np. wiosną. Dla PiS to też kusząca wizja, bowiem czas nie gra na korzyść partii.

Przyszłość Ziobry poznamy wkrótce. On sam zapewne nie może się doczekać: jeśli straci stołek ministra, może też wylecieć z głównego nurtu polityki.

Źródło: Radio Zet